Homo homini monstrum.
 
IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Stara wieża ciśnień

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Kyoko Takahashi

avatar

Liczba postów : 75
Join date : 19/07/2010

PisanieTemat: Re: Stara wieża ciśnień   Czw Wrz 02, 2010 9:24 pm

Był ponury wieczór, słońce skryło się już za brudnymi budynkami. Gdzieniegdzie widoczne było blade echo słonecznych promieni. Stała pod wieżą ciśnień, na której szczycie Anja odbywała rozmowę z Kii, demonem kappa mieszkającym w zbiorniku. Mały Oni był dość dziwny, a nawet bardziej niż dziwny. Miała usposobienie zupełnie niezgodne ze swą naturą, ale lubiła ją.
Niechętnie rzucała patyk Lucyferowi, który zachowywał się niemalże jak normalny pies i aportował merdając ogonem.
Czarne włosy opadały jej w dziwnych, skomplikowanych splotach na odziane w rękaw ramię. Ciemne oczy leniwie prześlizgiwały się po okolicy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Anemone Murkyll

avatar

Liczba postów : 7
Join date : 01/09/2010

PisanieTemat: Re: Stara wieża ciśnień   Czw Wrz 02, 2010 9:31 pm

Ulubione miejsce samobójców, tak? Nic dziwnego więc, że znalazła się tu i Mona. Od czasu do czasu nasza mała, zbuntowana księżniczka chciała skończyć ze swoim życiem. Zwykle źle się to dla niej kończyło - bo nie dość, że trzeba było ją składać, to jeszcze Frank tak strasznie strasznie krzyczał. Ale! Czymże byłaby nieśmiertelna egzystencja, gdyby od czasu do czasu nie można było sobie tak po prostu z czegoś spaść? No!
Ale tak na serio - z racji tego, że przeniosła się tu dopiero co z Frankiem i zupełnie nie znała się na okolicy, chciała po prostu wejść na coś wysokiego i dokładnie sobie wszystko obejrzeć. Nie, nie chciała się zabić. Taki żart, wiecie? Przecież na misję samobójczą nie szłaby ze swoim ukochanym żółtwiem!
Tak, tak, Śmierć też tu był.
- O - powiedziała (elokwentnie), gdy dotarła już na szczyt.
Chyba zawstydziła się swojego wyglądu wobec tak zacnego towarzystwa, bo ściągnęła sobie beret trochę bardziej na oczy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kyoko Takahashi

avatar

Liczba postów : 75
Join date : 19/07/2010

PisanieTemat: Re: Stara wieża ciśnień   Czw Wrz 02, 2010 9:38 pm

Anja właśnie skończyła swoją pogawędkę z Kii i własnie opuszczała zbiornik, gdy ujrzała dziwnie pachnącą dziewczynę. Tak, demon. Zawyrokowała dziewczynka.
- Witaj - powiedziała przyglądając jej się uważnie. Kii zniknął już dawno pod zmętniałą wodą i nie miał zamiaru wyściubiać już stamtąd swej śliskiej głowy.

Kyoko tymczasem przechadzała się po torach, widziała zbliżającą się postać, a potem kątem oka spoglądała jak wspina się na wieżę, jednak nie zwracała na to najmniejszej uwagi. Anja potrafiła sobie w razie czego dać radę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Anemone Murkyll

avatar

Liczba postów : 7
Join date : 01/09/2010

PisanieTemat: Re: Stara wieża ciśnień   Czw Wrz 02, 2010 9:43 pm

Z sekundy na sekundę Mona była coraz to bardziej zmieszana.
- Eeee, cześć? - zaczęła ostrożnie. Wiecie. Ona bardzo, ale to bardzo nie lubiła dzieci. Wszystko przez to, że nie mogła mieć swoich, a kiedyś chciała. Z tym... Tym... - Zgubiłaś mamę? Tatę? Babcię? Dzia... Zgubiłaś się?
Oczywiście, że uznała ją za ludzkie dziecko. Jak by inaczej? Skoro nie wyczuła złego we Franku, jak mogła wyczuć go w takiej oj kuci kuci dziewczynce?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kyoko Takahashi

avatar

Liczba postów : 75
Join date : 19/07/2010

PisanieTemat: Re: Stara wieża ciśnień   Czw Wrz 02, 2010 10:03 pm

Anja patrzyła nań uważnie z delikatnym, dość dziwnym uśmieszkiem.
- Mamę, Tatę, Babcię? - Różowe usteczka otworzyły się ze zdziwienia. - Nie, nie. Przyszłam do przyjaciela - rzekła rezolutnie wskazując na mętną wodę w zbiorniku.
Dziewczynka dziwiła się, że nie rozpoznaje w niej demona, skoro sama nim jest, ale możliwe, że nie czuła tego. Dziwne, dziwne...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Anemone Murkyll

avatar

Liczba postów : 7
Join date : 01/09/2010

PisanieTemat: Re: Stara wieża ciśnień   Czw Wrz 02, 2010 10:06 pm

Chciałabym tylko zauważyć, że Mona była demonem dopiero od lat dwudziestych zeszłego wieku. W dodatku demonem podrzędnym. Nie posiadała jakichś szalonych umiejętności. Zresztą - nazwijmy ją po prostu ignorantką, co? Albo idiotką. W jej przypadku oba te słowa są dość słusznie użyte.
Idiotka nawet bardziej.
- Aha - odpowiedziała, nerwowo drapiąc się po berecie. Wiecie, to chyba przyspieszało jej procesy myślowe.
Bo Mona nie wiedziała, co odpowiedzieć. Mona nie przywykła do dzieci, które przyjaźnią się z brudną wodą. Ale..
- Może chcesz pogłaskać żółwia? - spytała, ściągając sobie Śmierć z ramienia (żółw na ramieniu! granda!) i machając nim dziewczynce przed nosem.
Co jak co, ale dobry żółw nie jest zły!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kyoko Takahashi

avatar

Liczba postów : 75
Join date : 19/07/2010

PisanieTemat: Re: Stara wieża ciśnień   Czw Wrz 02, 2010 10:31 pm

Anja wyczuwała demona, ale nie umiała rozpoznać ani jego natury, ani wieku, więc nie mogła wiedzieć iż tamta nie czuje obecności innych jej podobnych. Uśmiechnęła się, dość tajemniczo, na swój dziecinny sposób.
- Żółw? - popatrzyła na nią pytająco. Nie mieszkała długo na ziemi, nie znała więc tego stworzenia, w Fallentown jeszcze go nie widziała. Nieśmiało położyła rączkę na twardej skorupie przesuwając palcami po nierównej strukturze.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Anemone Murkyll

avatar

Liczba postów : 7
Join date : 01/09/2010

PisanieTemat: Re: Stara wieża ciśnień   Czw Wrz 02, 2010 10:36 pm

Uśmiechnęła się jakoś tak niemrawo,
- Żółw, żółw - powtórzyła, w myślach ganiąc się za desperację, która kazała jej wykorzystać Śmierć do takiego prostackiego zadania jak rozmowa z dzieckiem. - Lubisz żółwie? Są... puchate.
Zanim zdążyła się zastanowić, soczyście przeklęła, słysząc, że nazwała Śmierć puchatym.
- Tylko... nie gryź dziewczynki, dobrze, żółwiu? N-i-e-g-r-y-ź.
Śmierć spojrzał na nią z zażenowaniem, ukazując jej rząd swoich praktycznie nieistniejących zębów.
- Jest jeszcze młodym żółwiem, może się zachowywać dziko - wyjaśniła dziewczynce, choć Śmierć miał już swoje lata.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kyoko Takahashi

avatar

Liczba postów : 75
Join date : 19/07/2010

PisanieTemat: Re: Stara wieża ciśnień   Pią Wrz 03, 2010 6:56 pm

Dziewczynka już nie zwracała uwagi na jej słowa, widziała tylko swymi szarymi oczami żółwia. Żółw- powtórzyła w myślach. Ciekawa istota, musiała przyznać.
Anja widziała kiedyś na starych rycinach, jeszcze w Zachodniej części Piekła, piękne, wyniosłe smoki. Nie mogła zrozumieć dlaczego nagle te małe, dziwne stworzonko przypomniało jej o tym.
- Jak ma na imię? - zapytała po dłuższej chwili spoglądając na nią spod jasnych, niemalże niewidocznych rzęs.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Anemone Murkyll

avatar

Liczba postów : 7
Join date : 01/09/2010

PisanieTemat: Re: Stara wieża ciśnień   Sob Wrz 04, 2010 7:13 pm

Oho. Pojawił się problem. Jak powiedzieć takiej małej, słodkiej dziewczynce, że to urocze zwierzątko (obdarzone niewątpliwie puchatym serduszkiem) nazywa się... Śmierć?
Powiem Wam coś w tajemnicy. Śmierć jest najzwyczajniejszym ze wszystkich zwyczajnych żółwi w calutkim Wszechświecie. Serio serio. To, że niby miałby być chowańcem czy inną zarazą zaklętą za karę w ciebie biednego stwora to taka Mony bujda. Bujda, w którą Mona wierzy,oczywiście. Jakże inaczej mogłaby nazwać żółwia... Śmiercią?!
- Śśśśś... - tak, zagalopowała się. Ale już spokojnie, poprawi się natychmiast: - Siiiibki. Znaczy, Szybki. Tak, zdecydowanie! Szybki!
Cóż za triumf, cóż za euforia w jej głosie!
- Bo on bardzo szybko biega, wiesz? Jak na żółwia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kyoko Takahashi

avatar

Liczba postów : 75
Join date : 19/07/2010

PisanieTemat: Re: Stara wieża ciśnień   Pon Wrz 06, 2010 8:30 pm

Oczęta Anji uważnie wpatrywały się w zwierzątko nazwane imieniem Szybki. Jakby miała się odzywać na ten temat w życiu by go tak nie nazwała. Jakoś to do niego nie pasowało, choć z drugiej strony? Kto wie.
Uśmiechnęła się ponownie przesuwając palcami po skorupie i główce żółwia z typową dla dzieci ciekawością. Nikt, nawet stojąca nieopodal wieży Kyoko nie przypuszczałaby, że w tym dziecku kryje się tyle normalności.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Anemone Murkyll

avatar

Liczba postów : 7
Join date : 01/09/2010

PisanieTemat: Stara wieża ciśnień   Pon Wrz 06, 2010 9:31 pm

Może ukrytą - i tak naprawdę jedyną w pełni efektywną - zdolnością Mony było wydobywanie ze wszystkich normalności? Uczłowieczanie ich? Spójrzcie na nią - aż trudno pomyśleć, że jest jakimś tam demonem, że utknął w niej duch absolutnie nieśmiertelny. To przecież taka sobie zwykła kobietka. Nic specjalnego.
No, dobra, przyznaję, beret ma ładny.
- Podoba ci się? - spytała nieśmiało.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Stara wieża ciśnień   

Powrót do góry Go down
 
Stara wieża ciśnień
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Wieża Wiatrów
» Szczyt Wieży
» Stara latarnia morska
» Stara, pusta klasa
» Wieża Północna

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Upadli. :: Formalności i uprzejmości :: Archiwum-
Skocz do: