Homo homini monstrum.
 
IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Bar mleczny

Go down 
Idź do strony : 1, 2, 3  Next
AutorWiadomość
Melania Butler

avatar

Liczba postów : 95
Join date : 19/07/2010

PisanieTemat: Re: Bar mleczny   Czw Lip 29, 2010 10:18 pm

Zaprowadziła go do tego baru mlecznego, bo była głodna i uznała to miejsce za odpowiednie na pierwsze spotkanie. W drodze niewiele mówiła do Nicolasa. Nikoleńki, nie wiedziała czemu zmieniała to imię na rosyjską formę. Wydawało jej się całkiem fajne. Usiedli na niewygodnych krzesłach
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Nicolas Grave

avatar

Liczba postów : 33
Join date : 27/07/2010

PisanieTemat: Re: Bar mleczny   Czw Lip 29, 2010 10:26 pm

- Mam nadzieję, że klenerka jeszcze nie śpi. - powiedział żartem. - Więc... Czym się zajmujesz?
Bezczelnie lustrował ją wzrokiem, z czego zdał sobie sprawę dopiero po chwili. Szybko spuścił wzrok.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Melania Butler

avatar

Liczba postów : 95
Join date : 19/07/2010

PisanieTemat: Re: Bar mleczny   Czw Lip 29, 2010 10:37 pm

Mrugnęła parę razy, jakby nie rozumiejąc pytania.
- Pracuję na uniwersytecie. Mój szef jest fizykiem - dodała po chwili zastanowienia. Była asystentką, wiernym cieniem pana profesora. Bezstresowa praca, bo stres też był człowiekiem bezstresowym. Uśmiechnęła się. - A ty?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Nicolas Grave

avatar

Liczba postów : 33
Join date : 27/07/2010

PisanieTemat: Re: Bar mleczny   Czw Lip 29, 2010 10:55 pm

Zmieszał się trochę.
- Chciałbym powiedzieć, że to ciekawa praca, ale chyba nie skłamię. - uśmiechnął się. - Ja? Przyjechałem tu całkiem niedawno i jeszcze niczego sobie nie znalazłem. Nie znam miasta. Narazie zapoznaje się z okolicą.
Nagle poczuł zapach jej krwi. Uderzył w niego momentalnie. Chcąc opanować sytuację, wstał, rozglądając się za obsługą.
- Czy kelnerka w końcu tu podejdzie?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Melania Butler

avatar

Liczba postów : 95
Join date : 19/07/2010

PisanieTemat: Re: Bar mleczny   Czw Lip 29, 2010 11:04 pm

- Spokojnie - westchnęła. - Zaraz przyjdzie. Nie musisz się zaraz tak.... denerwowac. - Wzruszyła ramionami. Kobieta po pięcdziesiątce wyszła zza kontuaru, ubrana w dziwnie staromodny uniform kelnerki. - Moja praca nie należy do najciekawszych, ale mnie całkowicie odpowiada.
Kelnerka czekała na zamówienia.
A jej znajomy wydawał się jeszcze bardziej dziwny niż wcześniej. Przystojny i dziwny. W sumie nie takie bardzo dziwne.
- Kawę, tylko - powiedziała do kelnerki.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Nicolas Grave

avatar

Liczba postów : 33
Join date : 27/07/2010

PisanieTemat: Re: Bar mleczny   Czw Lip 29, 2010 11:10 pm

- Dwie, ja też poproszę. - zwrócił się do straszej.
Starał się uspoić, ale zapach coraz bardziej się nasilał, kawa powinna pomóc. Bynajmniej przez jakiś czas.
- Masz tu kogoś? Wychowywałaś się tu, może w domu czeka na ciebie kochający mąż albo gromadka dzieci? - zapytał całkiem poważnie.
Do baru wszedł łysawy mężczyzna, który zmierzył ich obojętnym wzrokiem. Usiadł przy stolku za ścianą.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Melania Butler

avatar

Liczba postów : 95
Join date : 19/07/2010

PisanieTemat: Re: Bar mleczny   Czw Lip 29, 2010 11:16 pm

Zaczesała palcami kosmyk włosów za ucho.
- Nie mam dzieci, nie mam męża. Nie mam też kota. Mieszkam z ciotką, która jest bardzo chora. - A która mogłabym wreszcie zniknąc - dodała w myślach, ale tego nie powiedziała. Starała się uśmiechac. Szeroko. Jednak nigdy nie była w tym dobra. Pokręciła głową.
Kelnerka przyniosła czarną kawę z ekspresu, w białych filiżankach. Melania napiła się odrobinę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Nicolas Grave

avatar

Liczba postów : 33
Join date : 27/07/2010

PisanieTemat: Re: Bar mleczny   Czw Lip 29, 2010 11:21 pm

Nicolas również skosztował łyk kawy. Cóż... Nie można było powiedzieć, że była dobra. Właściwie... Była ohydna.
- Pewnie masz wiele kłopotu z ciotką. Praca i jeszcze opieka nad chorą osobą. Założe się, że dużo kasy wydajesz na leki, a w wolny czas musisz pewnie jeździć do lekarza. Ehh... Krewni. Ja swoich nie wiedziałem, kope lat. - odparł z nostalgią w głosie.
Upił jeszcze jeden łyk kawy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Melania Butler

avatar

Liczba postów : 95
Join date : 19/07/2010

PisanieTemat: Re: Bar mleczny   Czw Lip 29, 2010 11:27 pm

- Nie jest tak źle. Czasem bywa... irytująca. Ale ona nie wymaga tak strasznie dużo. Znajduję czas na inne rzeczy. - Wsunęła paznokieć między wargi, ale natychmiast położyła dłonie na stole.
Znów postarała się uśmiechnąc.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Nicolas Grave

avatar

Liczba postów : 33
Join date : 27/07/2010

PisanieTemat: Re: Bar mleczny   Czw Lip 29, 2010 11:43 pm

Wszystko w nim pulsowało. Nie polował od dwóch? Nie, góra trzech tygodni. Nagle zauważył, że łysawy mężczyzna wszedł do toalety.
- Przepraszam na moment.
Podążył za nim. Nie mógł wyrządzić krzywdy Melanii.
Wyszedł stamtąd po dziesięciu minutch. Zapach krwi nie zniknął, ale przestał go już kusić.
Usiadł spowrotem na krześle. Zdziwiło go, że nie zapalił papierosa. Zawsze palił po. Może to ohydna kawa? A może obecność tej kobiety?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Melania Butler

avatar

Liczba postów : 95
Join date : 19/07/2010

PisanieTemat: Re: Bar mleczny   Czw Lip 29, 2010 11:56 pm

Wyszedł do toalety i zniknął. Trochę na niego czekała. Bardzo się tym zirytowała. Pomyślała, że pójdzie sobie. Wróci do domu albo pójdzie gdzie indziej. Zamówiła jednak dużą herbatę i czekała aż wróci. Dotykała swoją bliznę. Przyszedł.
- Wiesz - wstała od stolika - może ja powinnam już iśc.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Nicolas Grave

avatar

Liczba postów : 33
Join date : 27/07/2010

PisanieTemat: Re: Bar mleczny   Czw Lip 29, 2010 11:59 pm

- Jeśli cie zanudzam, przepraszam. Ale jeśli na prawdę musisz już iść, pozwól się odprowadzić.
Popatrzył na nią błagalnym spojrzeniem. Miał nadzieję, że wcale tak nie jest. Polubił Melanię, chociaż wiedział o niej niewiele. A właśnie. Wciąż dręczyła go jedna myśl. Czy ona na pewno jest człowiekiem?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Melania Butler

avatar

Liczba postów : 95
Join date : 19/07/2010

PisanieTemat: Re: Bar mleczny   Pią Lip 30, 2010 12:09 am

Machnęła ręką. Ruszyła do drzwi. Zdenerwowała się. Zirytował ją. I już nie miała ochoty z nim siedziec.
- Jednak pójdę, jest późno. Mam pracę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Nicolas Grave

avatar

Liczba postów : 33
Join date : 27/07/2010

PisanieTemat: Re: Bar mleczny   Pią Lip 30, 2010 12:14 am

Zostawił kilka banknotów na stoliku. Szybko do niej dobiegł. Spojrzał jej w oczy. Kelnerka zniknęla gdzieś na zapleczu. Złapał Melanię obiema rękami. Nie mogła uciec. Głosy w jego głowie mówiły: Rzuć się na nią!
Chociaż ugryź!
Nie musisz zabijać, skosztuj!
Widział jej przerażone spojrzenie.
Wpił się w jej usta i namiętnie pocałował. Nie zamierzał gryźć, nie teraz. A głosom w głowie powiedział ciche "przepraszam".
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Melania Butler

avatar

Liczba postów : 95
Join date : 19/07/2010

PisanieTemat: Re: Bar mleczny   Pią Lip 30, 2010 12:20 am

Była jeszcze bardziej zdenerwowana. I może trochę podniecona tym wszystkim. Ale mocno odepchnęła go od siebie, sama też lecąc do tyłu.
- Przestań.
I jakby nie wiedziała, co dalej powiedziec. Stała chwilę, czując jak buzują w niej skrajne uczucia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Nicolas Grave

avatar

Liczba postów : 33
Join date : 27/07/2010

PisanieTemat: Re: Bar mleczny   Pią Lip 30, 2010 12:32 am

- Przepraszam, to było głupie. Powinienem zapytać o pozwolenie. W takim razie czy mogę raz jeszcze?
Nie czekając na odpowiedź, znów przysunął się do kobiety i po raz kolejny wpił się w jej usta. Tym razem czulej i namiętniej. Jego ręce co chwilę przesuwały się po jej ciele. Czuł bijące od niej ciepło.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Melania Butler

avatar

Liczba postów : 95
Join date : 19/07/2010

PisanieTemat: Re: Bar mleczny   Pią Lip 30, 2010 12:39 am

A ona przez chwilę nie wiedziała, co robic. Naszła ją myśl, że tak bardzo tego potrzebuje. Potrzebuje faceta. Tak długo żadnego nie miała, prawie rok. Ostatni był... nieważne. Dłońmi zjechała do jego rozporka. A może to nie odpowiednie miejsce, może iśc gdzie indziej?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Nicolas Grave

avatar

Liczba postów : 33
Join date : 27/07/2010

PisanieTemat: Re: Bar mleczny   Pią Lip 30, 2010 12:44 am

Czuł narastające podniecenie.
- Chcesz to robić tutaj? Przy grubej, podstarzałej kelenrce? - zaszeptał jej do ucha. - Od razu mówię, że toaleta odpada.
Nie pozwolił jej dokończyć. Jego wargi znów przylegały do jej warg, a jego dłonie próbowały rozpiąć guziki garsonki.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Melania Butler

avatar

Liczba postów : 95
Join date : 19/07/2010

PisanieTemat: Re: Bar mleczny   Pią Lip 30, 2010 12:49 am

Z trudem odsunęła go od siebie.
- Naprawdę - szepnęła - tego chcę. Chcę ciebie. Ale nie wiem czy tutaj - chciała dokończyc, ale nie zdążyła, bo usłyszeli za sobą głos kelnerki.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Nicolas Grave

avatar

Liczba postów : 33
Join date : 27/07/2010

PisanieTemat: Re: Bar mleczny   Pią Lip 30, 2010 12:57 am

Nicolas podszedł do kelnerki. Stała przy ladzie. Pewnie ich obserwowała. Miał taką niesamowitą ochotę upuścić jej trochę krwi. Jednak coś go powstrzymało. Nie sądził, że Melania będzie się z nim kochała zaraz po tym, gdy zobaczy, że rzucił się na niewinną kobietę. Wyciągnął portfel. Zabawne. Odkąd tu przyjechał, tylko wyciąga portefl. Dał kobiecie dwa banknoty.
- Czy mogłaby pani pokazać nam, gdzie są zapasowe klucze? Myślę, że już późno, a pani śpieszno do domu. Niestety ja i moja przyjaciółka mamy tyle spraw do obgadania. Trochę nam to zajmie.
Kelnerka schowała pieniądze i wyciągnęła pęk kluczy z szuflady.
- Dobranoc! - rzuciła wychodząc i zamykając za sobą drzwi na klucz.
Nicolas uśmiechnął się do Melani.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Melania Butler

avatar

Liczba postów : 95
Join date : 19/07/2010

PisanieTemat: Re: Bar mleczny   Pią Lip 30, 2010 1:04 am

Oddychała bardzo szybko, idąc w jego stronę. Rozpięła i zrzuciła na podłogę żakiet, zanim stanęła przed nim z uśmiechem. Tym razem prawdziwym. Rozpuściła włosy, tak podobno jest seksowniej. Stała przed nim chwilę, czując jak zaczyna ją rozrywac to dziwne uczucie. Przypomniała sobie to uczucie, że jest dziwny i to tylko zwiększyło jej podniecenie. Pocałowała go, nie czekając na jego ruch wsunęła palce w jego spodnie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Nicolas Grave

avatar

Liczba postów : 33
Join date : 27/07/2010

PisanieTemat: Re: Bar mleczny   Pią Lip 30, 2010 1:08 am

Odwzajemnił pocałunek. Jej palce w jego spodniach jeszcze bardziej go podnieciły. Ściągnął z niej bluzkę, a gdy ujrzał jej piersi, zdarł stanik. Jego ręce muskały jej rozpusczone włosy. W takich było jej o wiele lepiej. Wyrwał się z jej pocałunku i zaczął delikatie całować jej szyję. Ogarnęło go niesamowite uczucie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Melania Butler

avatar

Liczba postów : 95
Join date : 19/07/2010

PisanieTemat: Re: Bar mleczny   Pią Lip 30, 2010 1:16 am

Serce biło jej tak bardzo szybko. Czuła jak zasycha jej w gardle. Nie mogła przestac głośno oddychac, nie mogła przestac jęczec. Pchnęła go na ladę, delikatnie, na chwilę przejmując kontrolę. Guzik rozporka. Suwak. Dłońmi wymacała ladę. Było jej tak dobrze. Nie poczuła, kiedy zraniła się w dłoń nożem. Dopiero gdy położyła dłoń na jego brzuchu, zobaczyła, że przy palcu ma niewielką ranę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Nicolas Grave

avatar

Liczba postów : 33
Join date : 27/07/2010

PisanieTemat: Re: Bar mleczny   Pią Lip 30, 2010 1:29 am

Poczuł krew intensywniej. Był już tak podniecony, że chciał nie przerywać. Wymacał ręką opakowanie z husteczkami. Podał je Melani.
- Proszę. Mam nadzieję, że to nie popsuje zabawy.
Cały się trząsł. Kusiło go jak cholera. To tylko mała ranka, trochę krwi. Jutro wybierzesz się na polowanie. Na obfite polowanie. Powtarzał to sobie w kółko.
Nie czekając zatopił się w jej ustach. Miał nadzieję, że zapomni o krwi. Ta jednak go wołała.
Przyłożył jej palec do swoich ust. Wessał się w niego. Nie chciał gryźć, ale było mu tak dobrze. Ta krew... To jak wyśmienity alkohol uderzający do głowy. Wiedział, że musi przestać i był tylko jeden sposób by mógł zapomnieć o kwi. Wyciągnął jej palec ze swoich ust, oderwał się od pocałunku. Spojrzał na Melanię podnieconym wzrokiem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Melania Butler

avatar

Liczba postów : 95
Join date : 19/07/2010

PisanieTemat: Re: Bar mleczny   Pią Lip 30, 2010 1:36 am

Była dośc zdziwiona jak zaczął ssac jej palec. Nie spodziewała się. Była zaskoczona i podniecona i czuła wielką przyjemnośc płynącą z tego, co robił. Zapragnęła więcej, ale w tym samym momencie przestał. Czuła jak patrzy w jej oczy. Jęknęła. Zamknęły oczy. Rozsunęła zamek błyskawiczny spódnicy, ta opadła.
- Masz prezerwatywę? - Zapytała się dośc naiwnie. Bała się, bała się tego. Tak bardzo pragnęła i się bała. Chyba nie mogła zajśc w ciążę w jej stanie, nigdy nad tym nie myślała.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Bar mleczny   

Powrót do góry Go down
 
Bar mleczny
Powrót do góry 
Strona 1 z 3Idź do strony : 1, 2, 3  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Upadli. :: Formalności i uprzejmości :: Archiwum-
Skocz do: