Homo homini monstrum.
 
IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Krypta (stare posty)

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Satavius

avatar

Liczba postów : 196
Join date : 25/08/2010

PisanieTemat: Re: Krypta (stare posty)   Pią Wrz 17, 2010 6:48 pm



Krypta.
Satavius słyszał, czuł ją gdy tylko jego myśli skierowały się w stronę cmentarza. To specyficzne miejsce wciągało go odkąd tylko zbliżył się do Fallentown, przyszedł w końcu czas, by nasycić je swą obecnością.
Zbliżał się wolno, nieunikniony, niczym zjawa: biała, zwiewna, pojawiająca się i znikająca - cień minionej naiwnej radości.
Chociaż od dawna nie utożsamiał się z cmentarzem, teraz czuł dreszcz podniecenia wkraczając do podziemnego korytarza krypty.
Och, tak. Znajomy był mu dotyk dłoni śmierci na ramieniu... Jednak czemu tylko na ramieniu... Tak blisko wszak do serca... !

Szedł, szedł, szedł... Niby bez celu, samotny parł do przodu.
Nawet echo, które już dawno go porzuciło, nie śmiało pokazać się w tym miejscu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Natanael Maveth

avatar

Liczba postów : 38
Join date : 19/08/2010

PisanieTemat: Re: Krypta (stare posty)   Nie Wrz 19, 2010 10:33 am

Gwar setek głosów dudnił jeszcze Potomkowi Róży w uszach. Syki demonów i charkot wygłodniałych wampirów były dla niego czymś odrażającym. A jednak tu przyszedł.
Po co? To już była jego sprawa. Złote pukle spoczywały na ramionach i plecach mężczyzny, odcinały się wysokim kontrastem od czerni płaszcza.
Szedł powoli i cicho, jak gdyby w obawie, że zniszczy spokój, w jakim w końcu udało mu się znaleźć.
I nagle przystanął, a róża, którą trzymał w dłoni zamieniła się w proch. Z tymże delikatnym, ulotnym zapachem zmieszał się inny. Zapach wampira.
Ach, toż to nie dziwne w tymże miejscu, jednak tamtych on nie czuł. Byli zbyt odrażający i obrzydliwy dla niego.
Ten zapach był subtelny, młodzieńczy, a jednak... niósł ze sobą ogromny woal doświadczenia przeżytych wieków.
Czekał, aż tamten wyjdzie zza zakrętu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Satavius

avatar

Liczba postów : 196
Join date : 25/08/2010

PisanieTemat: Re: Krypta (stare posty)   Nie Wrz 19, 2010 6:55 pm



Gdy usłyszał, że kroki nieznajomego zamilkły, sam też się zatrzymał jakby w oczekiwaniu. Nie był pewny, czy powinien pierwszy wyjść na spotkanie istocie poznanej w tym miejscu, przecież ten ktoś stojący za rogiem może być swoistym ostrzeżeniem, znakiem 'stop, wstęp tylko dla personelu'. No, tak... A jak nieznajomy oszukuje jego zmysły? Jak omamił go i zamiast młodego wampira stoi tam jakiś potężny jegomość z rogami i kopytami...? Satavius tym bardziej musi go zobaczyć!
Po chwili wewnętrznej walki ruszył przed siebie przygotowując się na wszystko.
Ujrzawszy tego, kogo się spodziewał, omiótł jego sylwetkę spojrzeniem jakby w poszukiwaniu kopyt, albo ogona... Och, nie, nie ma!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Natanael Maveth

avatar

Liczba postów : 38
Join date : 19/08/2010

PisanieTemat: Re: Krypta (stare posty)   Nie Wrz 26, 2010 12:00 pm

Nie ruszył się z miejsca nawet, gdy kroki nieznajomego mu wampira ucichły na moment. Wiedział doskonale, że i tak zaraz tu przyjdzie.
Nie pomylił się, już po kilkunastu sekundach stał przed nim wampir, któremu, z aparycji dąłby co najwyżej lat osiemnaście.
Na bladej twarzy Jego utraconej Miłości pojawił się lekki, wręcz niewidoczny uśmiech. Ach! A raczej cień uśmiechu, jego echo, które odbijając się na jasnym licu sprawiało, że wyglądał jeszcze bardziej nieludzko niż normalnie.
Nie odezwał się nic, jednakże cisza, jaka między nimi zapanowało zdawała się być aż nadto wymowna.
Taki już los wampirów, zwłaszcza tych starszych.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Satavius

avatar

Liczba postów : 196
Join date : 25/08/2010

PisanieTemat: Re: Krypta (stare posty)   Nie Wrz 26, 2010 9:21 pm


Wampir zbliżywszy się kolejnych kilka kroków pochylił się w pokłonie, wyciągnął dłoń ku nieznajomemu i w geście oddania należytego szacunku spuścił wzrok.
- Głosy panów zamknionych tu na wieki wpijają się silnie w me serce i uszy... Czy odważysz się, zacny monsieur, ulżyć im w nudzie i suszy? Na chwałę śmierci i jej chowańców oddać swój czas i ciało, chwalić duchy nieczyste w tańcu? - prócz oczu, które znów wpatrywały się w niego i warg, jego ciało trwało w niezmiennej pozycji. Czekał cierpliwie na przyjęcie, bądź odrzucenie zaproszenia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Natanael Maveth

avatar

Liczba postów : 38
Join date : 19/08/2010

PisanieTemat: Re: Krypta (stare posty)   Nie Wrz 26, 2010 9:44 pm

Jego Utracona Miłość odwzajemnił pokłon. jasne pukle włosów zafalowały w tym geście, zadzwonił delikatnie w jego uszach łańcuch, który wisiał na jego szyi. ukryty skrzętnie pod jedwabiem koszuli. Zatrzymał spojrzenie jasnych tęczówek na młodzieńcu. Ach! Jakże wygląd był mylny. ów młodzieniec, dziecko wszak jeszcze, które powinno siedzieć przy matce (w jego czasach tak było!) był tak naprawdę starszy od niego samego. Nie wyczuł dokładnie o ile, ale nie zdziwiłby się, gdyby wiek jego był podwojoną liczbą lat samego Potomka Róży.
- Każdy Taniec jest odkryciem nas samych, wiesz? - odpowiedział podając mu swą bladą, zimną dłoń, o dziwo nie odzianą w aksamit rękawiczki.
Od tak dawna nie tańczył. Od... Och! Sam nawet nie pamiętał od ilu lat.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Satavius

avatar

Liczba postów : 196
Join date : 25/08/2010

PisanieTemat: Re: Krypta (stare posty)   Nie Wrz 26, 2010 10:15 pm



- Zaszczytem dwumocnym więc będzie i dla mnie i dla nich twa zgoda. - chwycił jego dłoń i lekko przyciągnął do siebie. Zabawnie musiało wyglądać, gdy niby-chłopiec ułożył ramiona w ramę i ruszył w tan prowadząc dorosłego mężczyznę.
Chociaż w wąskim korytarzu nie było wiele miejsca, tańczyli zręcznie i naturalnie. W pewnym momencie przesunęli się na wysokość zakrętu i by nie wypaść z rytmu, musieli wykonać gwałtowny ruch. Satavius nie mógł powstrzymać uśmiechu, gdy końcówki jego włosów pod wpływem szybkich zmian kierunku smagały go po twarzy i szyi. To takie przyjemne uczucie. W dodatku nieznajomy zgodził się z nim tańczyć, co nie zdarza się przecież codziennie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Natanael Maveth

avatar

Liczba postów : 38
Join date : 19/08/2010

PisanieTemat: Re: Krypta (stare posty)   Pon Wrz 27, 2010 4:45 pm

Pozwolił się prowadzić ów wampirowi, bowiem nietaktem, a pewnie i obrazą, byłaby chęć dominacji nad nim. Jednakże, nawet on sam mógł przyznać, że wyglądało to dość zabawnie i niecodziennie.
Taniec przychodził im naturalnie, mimo, że żaden z nich nie ustalał co będą tańczyć. Wąski korytarz także nie ułatwiał tego, aczkolwiek zdawało się, że dla nich jest jakby ogromną salą.
Kosmyki długich, falowanych włosów Potomka Różu muskały lico chłopca podczas każdego skrętu, czy obrotu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Satavius

avatar

Liczba postów : 196
Join date : 25/08/2010

PisanieTemat: Krypta (stare posty)   Pon Wrz 27, 2010 6:18 pm



Ze śmiechem umyślnie wpadł plecami na ścianę pociągając go za sobą.
- Myślisz, monsieur, że im wystarczy tej zabawy na następne kilka wieków? - jego głos i kroki nie miały echa, wampir jednak jakby nie zwracał na to uwagi.
Im nie wystarczy, ale ten pan pewnie wyrobił normę na całe życie - pomyślał złośliwie nie dając mu jednak tego poznać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Krypta (stare posty)   

Powrót do góry Go down
 
Krypta (stare posty)
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Stare Opuszczone Mieszkanie
» Stare Lochy
» Rozłożyste drzewo nad jeziorem
» Opuszczony dom
» Stare, spalone zeszyty Nailaha

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Upadli. :: Formalności i uprzejmości :: Archiwum-
Skocz do: