Homo homini monstrum.
 
IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Cmentarz (stare posty)

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Melania Butler

avatar

Liczba postów : 95
Join date : 19/07/2010

PisanieTemat: Re: Cmentarz (stare posty)   Czw Lip 22, 2010 10:31 pm

Zapięła czarną kurtkę i ukryła twarz w kołnierzu. To była zimna noc. Wiał silny wiatr i co chwilę kropił chłodny deszcz, który sprawiał, że ubrania przesiąkały wodą. Wcześniej unikała cmentarza, ale teraz już się nie bała. Bardzo chciała zobaczyć te wielkie, groźne monstra, nie bojące się niczego, mające szatana za swojego sprzymierzeńca. Ona była niegroźną kobietą, sprawną, czasami silną, ale cały czas kobietą. Śmiertelną kobietą. Niepohamowana ciekawość kazała jej iść prosto między połamane groby. Co miała do stracenia? Życie? To niewiele. Poza tym wszystko co ją otacza jest lepsze od piekła.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Cmentarz (stare posty)   Czw Lip 22, 2010 10:39 pm

Ciemność biła po oczach. Stał w cieniu, wpatrując się w dym od papierosa, który uniósł się ku górze, a po chwili zniknął. Peta wrzucił w trawę i zmiażdżył go butem. Cmentarz był najprawdopodobniej jednym z mroczniejszych części całego miasta, ale gdy tylko tu się znajdował czuł dziwną melancholię. Ogólnie to, że dzisiaj się tu znalazł było spowodowane przez głupią zachciankę. W oczy rzucił mu się cień, który rysował się wyraźnie na najbliższym nagrobku.
Powrót do góry Go down
Melania Butler

avatar

Liczba postów : 95
Join date : 19/07/2010

PisanieTemat: Re: Cmentarz (stare posty)   Czw Lip 22, 2010 10:51 pm

Stała chwilę, patrząc w niebo, które właściwie zlewało się z gruntem. Tylko księżyc dawał blade światło. Usłyszała szelest i nagle poczuła dziwne ukłucie strachu. Czyżby teraz miało dojśc do spotkania? Pierwszego tak brutalnego. Nie odwracała się, uważnie nasłuchując. Wydawało jej się, że ktoś jest bliżej i bliżej. Odskoczyła, obracając się. Wampir? Demon?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Cmentarz (stare posty)   Czw Lip 22, 2010 11:00 pm

Obserwował ją przez chwilę z lekką zadumą. Po sylwetce rozpoznał w niej kobietę. Nie czuł strachu. Nie po to tym jak nafaszerował się własnymi trunkami różnej maści i rodzaju. Bestia, jeśli to bestia, była dla niego niegroźna. Dostrzegł w bladym świetle zniczy jej twarz, na której malowało się coś na kształt przerażenia. Wykrzywił usta w lekkim uśmiechu. Czy monstrum mogło się bać?
- Coś nie tak? - przemówił delikatnie, zachowując stałą czujność. Może być dobrą aktorką.

Powrót do góry Go down
Melania Butler

avatar

Liczba postów : 95
Join date : 19/07/2010

PisanieTemat: Re: Cmentarz (stare posty)   Czw Lip 22, 2010 11:06 pm

- Nie. Tak sobie chodzę. Podziwiam... widoki - dodała, patrząc na człowieka przed nią. Jej strach zelżał, prawie zniknął.
Wydawał jej się dziwny. Nie straszny, dziwny. Ledwo dostrzegała jego twarz, ale wiedziała, że to nie demon. Kim był? Nie wiedziała. Stała tak i patrzyła na niego, nie do końca wiedząc co ma robic. Odejśc sobie jak gdyby nigdy nic? Podejśc? Rzucic się i zabic? Dziś był zły dzień. Powinna wrócic i pobawic się z tymi wilkołakami przy barze.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Cmentarz (stare posty)   Czw Lip 22, 2010 11:14 pm

Podszedł do niej bliżej. Nie dbał o to kim jest bądź nie jest. Zmierzył ją od stóp do głów, a potem zagapił się w jakąś migoczącą bezsensu gwiazdę. Niebo była piękne - prawie całkowicie czarne jak jego nastrój. Nie znał jej, tego był pewny od razu. Wybudzając się spod hipnozy gwiazd, zwrócił się w jej oblicze.
- Palisz? - zapytał ją, wyciągając w jej kierunku paczkę papierosów.

Powrót do góry Go down
Melania Butler

avatar

Liczba postów : 95
Join date : 19/07/2010

PisanieTemat: Re: Cmentarz (stare posty)   Czw Lip 22, 2010 11:21 pm

- Zależy co. Fajek nie ruszam - odparła.
Spojrzała na niego. Była noc, a on na sto procent nie zaliczał się ani do wampirów ani tym bardziej do demonów. Człowiek, dziwny człowiek. Może właśnie taki jak ona. Nie powiedziałaby, że wydał by się miły albo sympatyczny, ale nie wyglądał na bardzo agresywnego.
Wsunęła dłoń do kurtki, poczuła pod palcami ostrze.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Cmentarz (stare posty)   Czw Lip 22, 2010 11:26 pm

Dostrzegł jej gwałtowny ruch. Tym razem wykrzywił usta w ironicznym uśmiechu. Stał gdzie stał. Zapalił spokojnie papierosa, zaciągając się nim delikatnie. Czy ona na prawda myślała, że zapuścił się tu nie mając asa w rękawie? Czekał z opanowaniem na to jak daleko się posunie. To może być ostatnie posunięcie w jej życiu. Nie przepadał za krnąbrnymi potworami.
Powrót do góry Go down
Melania Butler

avatar

Liczba postów : 95
Join date : 19/07/2010

PisanieTemat: Re: Cmentarz (stare posty)   Wto Lip 27, 2010 10:47 pm

Wzruszyła ramionami i spojrzała na niego zdziwiona.
- Czy coś się stało? - zapytała z krzywym uśmiechem.
Nie miała zamiaru nikogo atakowac unikała bójek jeżeli wiedziała, że mogą się źle skończyc. Mimo wszystko lepiej życ niż zdechnąc w walce.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Faust

avatar

Liczba postów : 2
Join date : 21/09/2010

PisanieTemat: Re: Cmentarz (stare posty)   Wto Paź 26, 2010 11:26 am

Ziewnął przeciągle, choć nie chciało mu się spać. Nie chciało, bo dopiero co wstał. Ale ziewał. Lubił ziewać. Głupie, ludzkie przyzwyczajenie.
Szedł w stronę cmentarza, jego buty lekko zapadały się w rozmiękłą od deszczu ziemię wydając przy tym odgłos mlaskania. Niezwykle denerwujący odgłos.
Przystanął tuż za ogromną, kutą bramą i rozejrzał się.
Gdzie on jest?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Go??
Gość



PisanieTemat: Cmentarz (stare posty)   Pią Paź 29, 2010 10:06 am

On był tu już od dobrej chwili.
Stał, a chłodny wieczorny wiatr rozrywał delikatne poły płaszcza, którym nieustannie się otulał. W naturze wampira najbardziej drażnił go chłód - nieopisany mróz raniący wewnętrznie. Robił wszystko, by poczuć choć chwilowe ciepło, jednakże bez względu na to jak się starał zostawał w silnych objęciach przerażającego mrozu. Jakże wielkim okrucieństwem jest niemożność poznania siebie w ludzkiej formie... Poznanie siebie, którego serce bije, a oddech drażni płuca. Odebrano mu tę możliwość lata temu.
Kiedy dość denerwujący odgłos mlaskania doszedł jego uszu uniósł głowę świdrując zmierzch czekoladą swych tęczówek. Lubił oglądać kruchy demona. Stanowczość i porządek jego kroków napawały dziwnym... spokojem. Były niezmienne od tylu lat. Znali się już wcześniej, acz wówczas Haruna był taki jak on. Teraz, przez swą miłość stał się wygnańcem, istotą, której nawet w Piekle nie chcą.
Uśmiechnął się, ciut melancholijnie, ale spokojnie, mimo wspomnień kotłujących się w głowie.
Dzisiejszy dzień był dla niego niczym balsam, od dawna głosy nie zachowywały się tak cicho.
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Cmentarz (stare posty)   

Powrót do góry Go down
 
Cmentarz (stare posty)
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Stare Opuszczone Mieszkanie
» Stare Lochy
» Cmentarz Zwierząt
» Cmentarz, Durham
» Rozłożyste drzewo nad jeziorem

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Upadli. :: Formalności i uprzejmości :: Archiwum-
Skocz do: