Homo homini monstrum.
 
IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Dom rozpusty "Gaudium"

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2, 3, 4  Next
AutorWiadomość
Claudia Eleonora Requel

avatar

Liczba postów : 220
Join date : 19/07/2010

PisanieTemat: Dom rozpusty "Gaudium"   Pon Lip 19, 2010 9:31 pm

Dom rozpusty "Gaudium"



Dokładnie na rogu Cut Throat Lane wznosi się wysoki, stary budynek. Zbudowany z ciemnoszarej cegły swoim zewnętrznym wyglądem nie zachwyca, ale też nie odstrasza. Gdyby nie jego renoma nikt, kto przechodziłby obok niego w dzień nie domyśliłby się co kryje wewnątrz. Jedyną podpowiedzią jest niewielki szyld wiszący nad dużymi, drewnianymi drzwiami, z widniejącym napisem: „Gaudium” (łać. rozkosz).
W nocy z okien na parterze wylewa się na ulicę kolorowe światło, a zza murów słychać stłumioną muzykę i śmiech. Okna na wyższych piętrach są zawsze zasłonięte, aby zapewnić prywatność tym, którzy w nich przebywają.

Żeby przekroczyć próg domu publicznego „Gaudium” nie wystarczą dobre chęci i odwaga. Trzeba mieć jeszcze gruby portfel. Każdy klient, niezależnie od płci, musi uiścić opłatę za wstęp, a to dopiero początek. Jednak gdy tylko zostaną mu otworzone duże, zdobione drzwi z matowego szkła, które oddzielają sień od przybytku rozpusty, całkowicie zapomina o wydanej sumie i przestaje liczyć kolejne. Przed klientem bowiem roztacza się wizja spełnienia nawet najbardziej skrytych pragnień.
W głównej części wielkiego salonu, który zajmuje cały parter, znajduje się duży, marmurowy kominek. Wygodne kanapy i leżanki z bordowego aksamitu kuszą swoją miękkością. Wszędzie snują się piękne kobiety i mężczyźni, ubrani w stroje podkreślające ich walory oraz upodobania. Wszyscy są przemili dla przybyłych gości i kuszą ich swoimi wdziękami otaczając opieką przez cały wieczór. W powietrzu unosi się zapach tytoniu i opium przemieszany z egzotycznymi perfumami. W dalszych częściach salonu znajdują się stoliki i fotele, a także oddzielone od reszty, kolorowymi, tiulowymi zasłonami, półprywatne pokoiki wyłożone mnóstwem poduszek i puchatymi dywanami. W rogu salonu usytuowany jest bar, który oferuje gościom najwykwintniejsze alkohole oraz inne używki.
U sufitu wiszą kryształowe żyrandole, które rzucają przytłumione, ciepłe światło na całe pomieszczenie.
W piwnicach „Gaudium” znajdują się łaźnie. Wielkie, gorące wanny, prysznice i sauny zachęcają do kąpieli, które nierzadko podnoszą jeszcze temperaturę wody.
Piętra oferują pokoje na każdą zachciankę i upodobanie. Są tutaj pomieszczenia sado- maso, różowe pokoiki jak dla lalek, bawialnie, lochy, cele i wiele innych. Za odpowiednią sumę pokój zostanie urządzony wedle życzenia klienta. Oczywiście, lokal oferuje też zwyczajnie wyglądające pokoje, przytulnie urządzone z wielkimi łożami.
Nie byłby to jednak pełny opis, gdyby nie wspomnieć o tych, którzy przyjemność dostarczają. W ofercie są kobiety i mężczyźni każdego wzrostu, wagi, wieku i koloru skóry, a także i rasy włączając w to demony, wampiry itp.
Klienci, obsługiwani przez piękne kobiety i mężczyzn wypijają co wieczór litry alkoholi i wypalają setki gramów opium. Pośród bawiących się gości krążą tak zwane „kasjerki”, które zapisują kto ile wypił, wypalił, z kim poszedł do pokoju i na jak długo, aby potem wystawić odpowiedni rachunek.
Cały biznes prowadzi Claudia Requel, która pieszczotliwie nazywa siebie burdel- mamą. Nazwa nadająca się dla grubej, niskiej kobiety po pięćdziesiątce nie pasuje, za bardzo, do tej szczupłej i seksownej dwudziestodwulatki. Jednak wbrew pozorom ta młoda kobieta ma kilkunasto wiekowe doświadczenie. Jako sukub lubujący się w swoim fachu, doskonale wie co ludziom i nie tylko potrzeba do szczęścia. Jej pracownicy są starannie wyselekcjonowani i odpowiednio przetrenowani. Sama bardzo często spędza wieczory wśród gości idąc za przysłowiem: „Pańskie oko konia tuczy”. Rzadko przyjmuje klientów, a jeżeli już się na to decyduje to muszą być spełnione dwa warunki: musi jej się chcieć, bo bez tego ani rusz, zwykle jednak daje się namówić, gdy w grę wchodzi człowiek, a zwłaszcza mężczyzna. Drugi warunek to pieniądze. Godzina z nią kosztuje majątek, a na całą noc stać jest nielicznych. Jednak w zamian klienci otrzymują doznania i rozkosze jakich nikt im nie dał wcześniej ani nie da w przyszłości. Czasem zrobi wyjątek z nudów lub pod wpływem dobrej zabawy nie bierze żadnej opłaty, ale zdarza się to niezmiernie rzadko. Wspomnieć jeszcze wypada, że chwile z nią spędzone bywają często ostatnimi jakie dany człowiek przeżyje, ale ciii… nie chcemy straszyć klientów…
Lokal w ofercie ma wiele atrakcji jednak najbardziej znane są piątkowe orgie, z których nie wszyscy wracają… Jednak ci, którzy to przeżyli, bez wahania zapisują się na kolejny raz.

„Gaudium” otwarte jest cały rok od poniedziałku do czwartku w godzinach od 19:00 do 7:00. A od piątku do niedzieli 24 h.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Victor Baret

avatar

Liczba postów : 106
Join date : 21/07/2010

PisanieTemat: Re: Dom rozpusty "Gaudium"   Czw Lip 22, 2010 9:43 pm

Szedł Cut Throat Lane. Na jego twarzy jak zwykle gościł uśmiech. Umówił się
na spotkanie ze swoją przyjaciółką Claudią. Choć była demonem, których
nienawidzi do niej miał największe zaufanie.
Kilka kroków dzieliło go od drzwi burdelu, którego była szefową. Spojrzał na
tabliczkę z napisem "Gaudium". Chwycił za klamkę i otworzył drzwi. Przy
wejściu stał ochroniarz pobierający opłatę. Victor zmroził go zimnym
spojrzeniem i wyminął.


Ostatnio zmieniony przez Victor Baret dnia Pią Lip 23, 2010 12:44 am, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Claudia Eleonora Requel

avatar

Liczba postów : 220
Join date : 19/07/2010

PisanieTemat: Re: Dom rozpusty "Gaudium"   Czw Lip 22, 2010 9:56 pm

Zbliżała się godzina 23. "Gaudium", jak zwykle o tej porze, było pełne gości. W powietrzu unosił się zapach tytoniu i opium, a śmiech i głośne rozmowy mieszały się z muzyką.
Claudia siedziała w fotelu ubrana jedynie w jedwabny, czerwony szlafrok z wyszywanym złotym smokiem. Okrycie przewiązane w pasie zdawało się na niej trzymać na przysłowiowe "słowo honoru". U jej stóp siedział półnagi, młody mężczyzna, który pieścił delikatnymi pocałunkami jej nogę.
Uśmiechała się lekko patrząc na swojego adoratora i co jakiś czas zaciągała się cygarem. W pewnej chwili podeszła do niej Akemi i szepnęła coś do ucha. Kobieta spojrzała z zainteresowaniem w stronę drzwi i uśmiechnęła się szerzej. Odtrąciła chłopaka jakby był nieznośnym szczeniakiem i wstała z miejsca oddając w między czasie cygaro swojej pracownicy.
- Victor! - podeszła do przybyłego - Miło cię widzieć. Interesy czy przyjemność?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Victor Baret

avatar

Liczba postów : 106
Join date : 21/07/2010

PisanieTemat: Re: Dom rozpusty "Gaudium"   Czw Lip 22, 2010 10:08 pm

Uderzył go odurzający zapach opium. Spojrzał głęboko w oliwkowe oczy Claudii. Oczarowała go swym pięknem, lecz szybko się opanował. Kusząco wyglądająca demonica zawsze robiła na nim ogromne wrażenie. Uśmiechnął się do niej szeroko i poczochrał ręką włosy.
- Wiesz, że nigdy nie korzystam z usług twoich kurtyzan. - powiedział. - Informacje. One są celem mojej podróży. Chociaż nie tylko.
Mrugnął do niej pojednawczo okiem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Claudia Eleonora Requel

avatar

Liczba postów : 220
Join date : 19/07/2010

PisanieTemat: Re: Dom rozpusty "Gaudium"   Czw Lip 22, 2010 10:25 pm

- Och, Victorze... - uśmiechnęła się zalotnie i przygryzła dolną wargę - przecież dla ciebie nie są przeznaczone zwykłe kurtyzany, a najlepsza z najlepszych!
Podeszła do niego blisko, bardzo blisko... i odgarnęła z jego czoła niesforne ciemne kosmyki, które wchodziły do oczu.
Był od niej dużo wyższy, dlatego wspięła się na palce i przystawiła wargi do jego ust prawie ich dotykając. Trwała tak przez chwilę nie wykonując żadnego ruchu napawając się chwila i jego niepewnością.
- Ale skoro nie, to zapraszam w ustronne miejsce, pogadamy o interesach... - Szepnęła w końcu, delikatnie muskając jego wargi.
Opadła na stopy i nie czekając na odpowiedź ruszyła przed siebie kołysząc zalotnie biodrami. Kierowała się w stronę kanap przy barze gdzie było znacznie ciszej i spokojniej.
- Akemi -rzuciła do kurtyzany - postaraj się, żeby nikt nam nie przeszkadzał.
Dziewczyna kiwnęła potakująco głową.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Victor Baret

avatar

Liczba postów : 106
Join date : 21/07/2010

PisanieTemat: Re: Dom rozpusty "Gaudium"   Czw Lip 22, 2010 10:41 pm

Nie lubił, gdy to robiła. Pociągała go. Opierał się zawsze i jak dotychczas skutecznie. Nie chciał mieć kobiety, a na pewno nie demonicy. Wiedział, że ona uwielbia tę zabawę. Kierował się tylko interesami. To, że jako jedyna, go rozumiała i jako jedynej ufał było inną sprawą. Jednak nie miał zamiaru się nad tym teraz rozwodzić.
Patrzył na jej świetną figurę i podążał za nią.
- Poproś o dwa drinki, takie jak zawsze. I cygaro. - chociaż wiedział, że i tak to zrobi, musiał to powiedzieć. - Niepokoją mnie wypadki, które zachodzą w centrum miasta. Myślę, że będziesz coś o tym wiedziała.


Ostatnio zmieniony przez Victor Baret dnia Pią Lip 23, 2010 11:04 am, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Claudia Eleonora Requel

avatar

Liczba postów : 220
Join date : 19/07/2010

PisanieTemat: Re: Dom rozpusty "Gaudium"   Czw Lip 22, 2010 10:52 pm

Spełniła jego prośbę i usiadła na jednej z kanap, które stały przy ścianie. Usadowiła się wygodnie podwijając nogi pod siebie, a lewym ramieniem opierając się o oparcie. Wskazała mu miejsce obok siebie.
Przez chwilę patrzyła na niego z lekkim uśmiechem bawiąc się jednocześnie kosmykiem czarnych włosów. Nie odezwała się do momentu, aż skąpo ubrana kelnerka podała im drinki i cygara. Zapaliła swoje i, w brew wszelkim regułom, zaciągnęła się ciężkim dymem, by po chwili wypuścić go z płuc. Na jej ustach pojawił się błogi uśmiech.
- W centrum wiele się dzieje, a ja ostatnio nie miałam okazji ruszać się z domu. - Powiedziała w końcu. - O jakie wydarzenia chodzi ci dokładnie?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Victor Baret

avatar

Liczba postów : 106
Join date : 21/07/2010

PisanieTemat: Re: Dom rozpusty "Gaudium"   Czw Lip 22, 2010 11:04 pm

Ściągnął długi płaszcz i rzucił go na kanapę. Usiadł wygodnie i znów spojrzał jej głęboko w oczy. Chwilę myślał. Przytknął szklankę do ust i wypił całego drinka. Odpalił cygaro swoją srebrną zapalniczką, którą wyjął z kieszeni płaszcza. Zaciągnął się. Nawet cygara nie były już dla niego takie mocne. Wypuścił dym nosem i zwrócił się do niej.
- Zginęło kilka ludzi na uboczach centrum. Zabito ich w ten sam specyficzny dla tutejszych sposób. Martwi mnie to. Państwo z mrocznej części zapuszcza się zbyt daleko. Muszę coś z tym zrobić jednak nie wiem kto za tym stoi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Claudia Eleonora Requel

avatar

Liczba postów : 220
Join date : 19/07/2010

PisanieTemat: Re: Dom rozpusty "Gaudium"   Czw Lip 22, 2010 11:14 pm

Wybuchła szczerym i dźwięcznym śmiechem.
- Jesteś uroczy. - Wyszczerzyła się do niego wielce rozbawiona. - Naprawdę myślisz, że ktokolwiek wie co się dzieje? Mieszkam tu bardzo długo, wierz mi i rachubę straciłam jakieś pięćdziesiąt lat temu. Poza tym, nie doszukiwałabym się tutaj jakiś zorganizowanych szajek. Wampiry są głodne, wilkołaki też powietrzem nie żyją, lata lecą, rodziny się powiększają... Nie widzę w tym nic podejrzanego, a gdybym była wampirem to też nie żywiłabym się tym ścierwem co chodzi po tej dzielnicy. Czyści, dobrzy i niewinni ludzie smakują o wiele lepiej...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Victor Baret

avatar

Liczba postów : 106
Join date : 21/07/2010

PisanieTemat: Re: Dom rozpusty "Gaudium"   Czw Lip 22, 2010 11:22 pm

Czuł, że coś przed nim ukrywa. Zawsze zgłaszał się do niej po informację i zawsze je otrzymywał. Teraz jednak próbowała się wykręcić. Nie chciał używać na niej swych nadludzkich zdolności.
- Obserwuję sytuację w mieście od wielu lat. Te poczwarki zawsze znalazły sobie jakieś żarło, ale nigdy nie zapuszczały się tak daleko!
Jego krzyk spowodował poruszenie wśród gości. Spojrzał po wszystkich i ściszył głos.
- To nie są zwykłe ataki. To cała seria morderstw. Ukrywasz coś przede mną moja droga. Czyżby ktoś ci groził?


Ostatnio zmieniony przez Victor Baret dnia Pią Lip 23, 2010 11:06 am, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Claudia Eleonora Requel

avatar

Liczba postów : 220
Join date : 19/07/2010

PisanieTemat: Re: Dom rozpusty "Gaudium"   Czw Lip 22, 2010 11:28 pm

Zaśmiała się.
- Jeżeli ktoś mi grozi to tylko jak jestem przywiązana skórzanymi pasami do ściany i mam na sobie lateksowy strój. - Spojrzała na niego z politowaniem i upiła łyk drinka.
- Możesz chociaż opisać sposób mordowania? Może to mi nasunie jakiś pomysł, bo w obecnej chwili nie wiem co mam ci powiedzieć, to mogą być wszyscy lub nikt... powtarzam ci, nie takie rzeczy się działy...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Victor Baret

avatar

Liczba postów : 106
Join date : 21/07/2010

PisanieTemat: Re: Dom rozpusty "Gaudium"   Czw Lip 22, 2010 11:37 pm

Zezłościł się, jednak nie dawał tego po sobie poznać. Zaciągnął się cygarem.
- Długie kły wbite w szyję, rękę i klatkę piersiową. Ciało porozrywane z wnętrznościami na wierzchu. Mogłoby to wskazywać na wampira, ale nasz przyjaciel wypiłby z człowieka całą czystą krew. A tu rzecz ma się inaczej. Ofiary zostały pogryzione i rozszarpane. Wiele rzeczy już widziałem, a to mnie zupełnie zaskoczyło.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Claudia Eleonora Requel

avatar

Liczba postów : 220
Join date : 19/07/2010

PisanieTemat: Re: Dom rozpusty "Gaudium"   Czw Lip 22, 2010 11:45 pm

Uniosła brwi w zdziwieniu zaskoczona takim opisem. Tylko jedno jej przychodziło do głowy.
- Wilkołaki? - Powiedziała. - Ale gdyby to były wilkołaki to pewnie byś do mnie nie przychodził... - Zamyśliła się. Miała mętlik w głowie, gdy nagle...
- Mam podejrzenie, ale za wcześnie żeby o tym mówić... Słyszałam plotki...słabe do tego...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Victor Baret

avatar

Liczba postów : 106
Join date : 21/07/2010

PisanieTemat: Re: Dom rozpusty "Gaudium"   Czw Lip 22, 2010 11:52 pm

Z zaciekawieniem spojrzał na nią. Przysunął się bliżej, by mogła mówić szeptem. Mimo, że nikt ich nie podsłuchiwał wolał mieć pewność, że żadna osoba trzecia nie słyszy ich rozmowy. Czuł jej ciepły oddech na swojej twarzy. Przywarł usta do jej małego ucha i szepnął:
- Więc co to za plotki? Mam nadzieję, że naprowadzą mnie na dobry trop.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Claudia Eleonora Requel

avatar

Liczba postów : 220
Join date : 19/07/2010

PisanieTemat: Re: Dom rozpusty "Gaudium"   Pią Lip 23, 2010 12:03 am

Uśmiechnęła się do siebie, uwielbiała gdy był tak blisko. Odsunęła się trochę i spojrzała mu w oczy.
- Wiesz... Przyjaźń przyjaźnią, ale niektóre informacje kosztują... nawet u mnie... - Przesunęła delikatnie palcem po jego ustach.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Victor Baret

avatar

Liczba postów : 106
Join date : 21/07/2010

PisanieTemat: Re: Dom rozpusty "Gaudium"   Pią Lip 23, 2010 12:08 am

Zaskoczyła go. Wiedział jednak, że to kobieta interesu i nawet za drobne ploteczki trzeba płacić.
- Nie przyszedłem z pustym portfelem jeśli o to ci chodzi.
Uśmiechnął się do niej szeroko i sięgnął po płaszcz, w którym trzymał portfel.
- Ile? Chyba, że masz na myśli inny rodzaj zapłaty.


Ostatnio zmieniony przez Victor Baret dnia Pią Lip 23, 2010 11:08 am, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Claudia Eleonora Requel

avatar

Liczba postów : 220
Join date : 19/07/2010

PisanieTemat: Re: Dom rozpusty "Gaudium"   Pią Lip 23, 2010 12:27 am

Odsunęła się od niego z lekką odrazą.
- Czy ja wyglądam na osobę, której brakuje pieniędzy?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Victor Baret

avatar

Liczba postów : 106
Join date : 21/07/2010

PisanieTemat: Re: Dom rozpusty "Gaudium"   Pią Lip 23, 2010 12:33 am

Zaśmiał się. Schował portfel i chwycił jej delikatną dłoń. Uśmiechnął się i spojrzał jej głęboko w oczy.
- Czasem nie znasz się na moich żartach. A więc czego oczekujesz w zamian moja droga?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Claudia Eleonora Requel

avatar

Liczba postów : 220
Join date : 19/07/2010

PisanieTemat: Re: Dom rozpusty "Gaudium"   Pią Lip 23, 2010 12:45 am

Uśmiechnęła się i przysunęła bliżej kładąc dłoń na jego policzku.
- Nie dosyć, że nie umiesz żartować to jeszcze głupie pytania zadajesz.
Wplotła palce w jego ciemne włosy i przysunęła się jeszcze bliżej. Poczuła jak jedwabny materiał zsuwa jej się z prawego ramienia odsłaniając brązowo- brzoskwiniową skórę.
- Wybierzesz pokój, czy chcesz iść do mnie? - Zapytała.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Victor Baret

avatar

Liczba postów : 106
Join date : 21/07/2010

PisanieTemat: Re: Dom rozpusty "Gaudium"   Pią Lip 23, 2010 12:56 am

Odezwała się jego nieludzka strona. Nie potrafił się opanować i pohamować. Przywarł ustami do jej ramienia i powędrował nimi w stronę szyi.
- Nie byłem w twoim pokoju od lat. - szepnął jej do ucha. Spojrzał w jej oczy i nie mógł oderwać od nich wzroku.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Claudia Eleonora Requel

avatar

Liczba postów : 220
Join date : 19/07/2010

PisanieTemat: Re: Dom rozpusty "Gaudium"   Pią Lip 23, 2010 1:13 am

Przygryzła dolną wargę uśmiechając się lekko. Czuła narastające podniecenie i poddała się temu, uwielbianemu przez siebie uczuciu. Niewiele myśląc przywarła do jego ust w namiętnym pocałunku dając delikatny upust swoim emocjom. Poczuła jego smak- mieszanka alkoholu z tytoniem i odrobiną specyficznej słodyczy, którą miały jedynie demony.
Oderwała się po chwili i wstała z miejsca. Ruszyła w stronę solidnych drzwi przy których stało dwóch rosłych mężczyzn.
Nie wiadomo skąd pojawiła się przy niej Akemi oczekując instrukcji.
- Idę do siebie. Z nim. - Odparła Claudia. - Nie wiem czy wrócę.
Dziewczyna kiwnęła głową ze zrozumieniem i rzuciła szybkie spojrzenie mężczyźnie po czym oddaliła się.
Jeden z pilnujących drzwi otworzył je wpuszczając kobietę do środka.
- Zapraszam. - Uśmiechnęła się do Victora.

EDIT:
Akcja przeniesiona do mieszkania Claudii.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Renard Malęszewski

avatar

Liczba postów : 238
Join date : 21/07/2010

PisanieTemat: Re: Dom rozpusty "Gaudium"   Pią Lip 23, 2010 9:39 pm

- Rozkoszszsznie - zasyczał zmysłowo pan Renard, stojąc pośrodku mieniącej się licznymi gwiazdami nocy (tylko te ohydne, brudne chmury! zniszczyłby je, gdyby tylko potrafił latać!).
Spojrzał zza ronda kapelusza na stary budynek, z przyjemnością słuchając dźwięków przystojnych i tych mniej przystojnych. Czuł, że wino i opium wylewają się niewidocznymi dla ludzkiego oka strumieniami zapachów przez zasłonięte ciężkimi kurtynami okna.
- Nadstaw uszko, nadstaw karczku, będzie wyyybornie - powiedział jeszcze do swego towarzysza, po czym zaciągnął go za kołnierz białej koszuli do środka.
A raczej do legowiska, gniazda demonów i rozpusty. Niestety tak się złożyło, iż to właśnie demony mają największą wprawę w sprawach, po które dżentelmeni przychodzą tylko w nocy. Kiedy aksamit nieba zasnuwają te zepsute chmury.
W świetle buduarowej lampy okazało się, iż towarzyszem starego, osnutego czernią i najdroższą elegancją wampira jest niespełna osiemnastoletni chłopiec. Jego twarz była raczej pospolita, choć ciało wprost pięknie niewinne i giętkie, jak na młodzieńca w TYM niewdzięcznym wieku. Ponadto połowa policzka i oko towarzysza tonęło we fioletowo-żółtych sińcach. Ale, ale - to tylko przeciętniak, człowiek, nikt ważny, zasługuje na wytworne machnięcie dłoni. Jednakże szarpany dość mocno przez mężczyznę za kołnierz, nie wyglądał tak, jakby mu to przeszkadzało.
Pan Renard uśmiechnął się zza apaszki ecru do ochroniarza, po czym wręczył mu dyskretnie idealnie zaprasowany, zielony plik przewiązany jedwabną wstążką.
- Nie wydaj na głupoty, młodzieńcze, tego co uda ci się podkraść nadobnej gospodyni - mruknął mało przyjaźnie, widząc jakiś nowoczesny rodzaj strzelby pod pachą rosłego mężczyzny. - Zaproś mnie do środka i powiedz gospodyni, iż przychodzę z ważną sprawą. Która - tutaj pociągnął chłopaka za kołnierz - się oczywiście opłaci.
Wszedł do środka wytwornym krokiem, jakby stworzony do wędrowania po burdelach, jakby był w swym żywiole. Jakby tańczył walca!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Claudia Eleonora Requel

avatar

Liczba postów : 220
Join date : 19/07/2010

PisanieTemat: Re: Dom rozpusty "Gaudium"   Sob Lip 24, 2010 9:19 pm

Claudia siedziała przy barze. Ubrana w luźną, krótką sukienkę na ramiączka w kolorze lawendy, kręciła bosą stopą w rytm muzyki. Dzisiaj nie miała ochoty na zabawę. Sprawdzała zapasy alkoholi i używek, robiła listę "zakupów" ze szczególnym uwzględnieniem odwiedzenia "Venenum".
Podeszła do niej Akemi i powiedziała coś na ucho. Kobieta spojrzała zdziwiona na kurtyzanę, a potem w stronę wejścia. Zobaczyła wysokiego, eleganckiego mężczyznę z młodym chłopakiem.
- Poproś. - Powiedziała w końcu i Akemi ruszyła w stronę przybyłych.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Renard Malęszewski

avatar

Liczba postów : 238
Join date : 21/07/2010

PisanieTemat: Re: Dom rozpusty "Gaudium"   Sob Lip 24, 2010 10:06 pm

Pan Renard o mało nie upadł, wchodząc do sali głównej, gdzie panie i panowie, klienci i obsługa prowadzili powolne, kulturalne rozmowy, pili absynt i poznawali siebie nawzajem, swoje ciała. Aromat alkoholu, potu, perfum na gorącej skórze i opium mieszał się i trafiał w każdą komórkę jego wrażliwego na zewnętrzne bodźce ciała. Do tego ta jaskrawa czerwień i światło złoconych żyrandoli mieniły się w oczach. Wampir poprawił jednak tylko chustę na nosie, starając się nie poddać otępiającej atmosferze.
Oblizał zachłannie kły, gdy obok niego przeszła złotowłosa piękność, patrząc mu bezczelnie w oczy i kręcąc nęcąco kształtnymi biodrami.
Objął ramieniem zdezorientowanego chłopca, uważnie obserwując zbliżającą się kurtyzanę. Westchnął rozczarowany, gdy podeszła bliżej. Półwampir - pan Renard nie mógł powstrzymać obrzydzenia wdzierającego się w siatkówkę oka. Któż tworzy coś podobnie ohydnego? Jak bardzo może nudzić się takiej kreaturze? Ni to człowiek, ni wampir...
Ale to jego wina - mógł wybrać piękną Toskanię, a nie to brudne, chaotyczne miasto.
- Zapraszamy do środka - powiedziała przybyła eterycznym głosem, z lekką, zmysłową chrypką, wskazując mu schody. - Proszę za mną.
- Z ogromną przyjemnością. - Zacisnął mocno palce na ramieniu chłopca i ruszył pewnie przed siebie.
Wprost do pulsującego gorącem jądra rozpusty.
Chłopak jęknął boleśnie, a potem syknął, kiedy naruszył twardą skorupę sińców po lewej stronie twarzy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Claudia Eleonora Requel

avatar

Liczba postów : 220
Join date : 19/07/2010

PisanieTemat: Re: Dom rozpusty "Gaudium"   Sob Lip 24, 2010 11:09 pm

Akemi przyprowadziła gości, ale nie podeszła z nimi do Claudii tylko zatrzymała się trzy metry wcześniej. Kobieta skończyła zapisywać coś na kartce i spojrzała na przybyłych. Prześliznęła wzrokiem po nienagannie ubranym mężczyźnie i zawiesiła go na jego towarzyszu - młodym, przestraszonym chłopaku, który zdawał się być oszołomiony całą sytuacją. Był człowiekiem, którego zapragnęła mieć- słaby, przestraszony i bezbronny. Jej demoniczna natura odezwała się pierwszy raz od wielu miesięcy.
Ponownie spojrzała na tajemniczego mężczyznę i uśmiechnęła się lekko, był wampirem więc nie oczekiwała propozycji stricte związanych z jej fachem, dlatego tym bardziej zaciekawiła ją jego wizyta.
Zeszła z barowego stołka i podeszła do swoich gości.
Akemi odsunęła się na bok.
- Dobry wieczór. - Przywitała się Claudia przywołując na usta najbardziej przyjazny i ciepły uśmiech na jaki ją było stać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Dom rozpusty "Gaudium"   

Powrót do góry Go down
 
Dom rozpusty "Gaudium"
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 4Idź do strony : 1, 2, 3, 4  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Upadli. :: Formalności i uprzejmości :: Archiwum-
Skocz do: