Homo homini monstrum.
 
IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Vincent.

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Vincent

avatar

Liczba postów : 91
Join date : 25/07/2010

PisanieTemat: Vincent.   Nie Lip 25, 2010 10:06 pm

Imię i nazwisko

Vincent.

Kilka słów

Historia osiemnastoletniego dziś chłopca jest do bólu pospolita i tak żałosna, iż on sam już nigdy więcej nie zechce podpisać się własnym nazwiskiem. Rozdzierając jednak zasłonę milczenia, która spadła na jego usta całkiem niedawno temu, odnajdzie się francuskiego nieszczęśnika skazanego na powolną śmierć poprzez uduszenie bezkształtem, normalnością i bezduszną przeciętnością w zakładzie mechanicznym własnego ojca. Na szczęście ─ pan Renard niespełna dwa lata temu, podczas corocznych wakacji w Europie, zainteresował się na tyle wystającymi kośćmi policzkowymi, popielatymi pasmami wpadającymi do wyrazistych, błękitnych oczu oraz bogatym bukietem smaku krwi, aby zabrać go ze sobą do Fallentown. Wampir jest do dziś pewien, iż ów interesujący człowiek ma coś wspólnego z francuskimi rodami arystokratycznymi sprzed 1789 roku (może to prawda, a może i nie?). Takim oto banalnym sposobem Vincent został obiektem kolekcjonerskim, dawcą pożywienia, a także gospodarzem skromnego interesiku za dnia.
Vincent mówi na siebie (z cichutkim prychnięciem zniecierpliwienia) ─ niewolnik, a pan Renard (przesuwając językiem po kłach) nazywa go swoim księciem. Poza tym wampir uważa go za cud natury, poezję dla oczu i aksamit dla skóry, choć większość posiadających jako taki gust ludzi i nieludzi uznaje chłopca za zwyczajnie przeciętnego. Mającego także śmiałe marzenia zostania żeglarzem, pijącego zbyt dużo procentowych napojów.
Ponadto chorobliwe przywiązane tego nastoletniego chłopca do pracodawcy kazało mu pokochać czarną kawę parzoną z laskami cynamonu. Często można go spotkać z tabliczką gorzkiej czekolady między zębami, zaczytującego się w jedynym tomiku poezji Baudelaire’a dostępnym w oryginale w księgarni pana Renarda. Niezbyt dobrze mówi po angielsku, co jest na rękę właścicielowi, gdyż mniej książek zostaje sprzedanych. Ach ci sentymentaliści!



Zdjęcie: idamiajotta.deviantart.com
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 
Vincent.
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Upadli. :: Formalności i uprzejmości :: Archiwum-
Skocz do: