Homo homini monstrum.
 
IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Mgliste Jezioro

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5  Next
AutorWiadomość
Ilia Koikov

avatar

Liczba postów : 70
Join date : 29/07/2010

PisanieTemat: Re: Mgliste Jezioro   Czw Sie 05, 2010 11:50 pm

- Wiesz, dużo różnych ludzi mówi wiele różnych rzeczy o wampirach. - Stwierdził to spokojnie.
Ilia nie pił, bo nie lubił. Był zbyt młody i nieprzyzwyczajony. Tak, pochodził z Rosji, ale to nie oznacza od razu, że pływa w wódce całe dnie i zamiast rosołu mają w niedzielne obiady wódkę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Elle Scott

avatar

Liczba postów : 45
Join date : 03/08/2010

PisanieTemat: Re: Mgliste Jezioro   Pią Sie 06, 2010 12:03 am

- Wiem, wiem - odparła cicho. Chłopak mówił z dziwnym akcentem, nie znanym jej, ale czemu się dziwić? Nigdy nie opuszczała kraju, więc nie wiedziała jak mówi się poza nim. Znaczy wiedziała z filmów, ale to nie to samo.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ilia Koikov

avatar

Liczba postów : 70
Join date : 29/07/2010

PisanieTemat: Re: Mgliste Jezioro   Pią Sie 06, 2010 12:13 am

- Jestem tak strasznie aspołeczny - szepnął. Przejechał dłonią po twarzy.
Siedział z wampirem nad jeziorem! Przecież to tak strasznie groteskowe. Uśmiechnął się na tą myśl.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Elle Scott

avatar

Liczba postów : 45
Join date : 03/08/2010

PisanieTemat: Re: Mgliste Jezioro   Pią Sie 06, 2010 12:23 am

- ja w gruncie rzeczy też, bo moim jedynym towarzystwem są porcelanowe filiżanki i książki. Nikt nie lubi wampirów - westchnęła teatralnie wpatrując się w niego. Gwiazdy ładnie świeciły.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ilia Koikov

avatar

Liczba postów : 70
Join date : 29/07/2010

PisanieTemat: Re: Mgliste Jezioro   Pią Sie 06, 2010 12:26 am

Zaśmiał się. Nikt nie lubi wampirów. Nikt nie lubi wilkołaków. Jaką ona ma białą skórę. Spojrzał na jej dłonie i twarz. Tylko te oczy, takie... wściekle czerwone, wręcz przerażające. Nie mógł się powstrzymać. Wyciągnął dłoń i dotknął jej ręki. Była raczej chłodna i taka obca.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Elle Scott

avatar

Liczba postów : 45
Join date : 03/08/2010

PisanieTemat: Re: Mgliste Jezioro   Pią Sie 06, 2010 1:08 am

Drgnęła lekko czując ciepły dotyk na swojej ręce i spojrzała na chłopaka.
- Wampiry mają to do siebie, że są chłodne. - powiedziała przyglądając się swojej dłoni. Porcelanowa skóra, taka sama jak na całym jej ciele na dłoniach wyglądała jeszcze bardziej blado, bo paznokcie pomalowała czarnym lakierem. Sprawiało to dość dziwne wrażenie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ilia Koikov

avatar

Liczba postów : 70
Join date : 29/07/2010

PisanieTemat: Re: Mgliste Jezioro   Pią Sie 06, 2010 1:15 am

- Byłem ciekaw - stwierdził i zabrał dłoń.
Pokiwał głową. Poczuł jak robi mu się zimniej. Zapiął fioletową bluzę tak, że kołnierzyk flanelowej koszuli dotykał jego szyi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Elle Scott

avatar

Liczba postów : 45
Join date : 03/08/2010

PisanieTemat: Re: Mgliste Jezioro   Pią Sie 06, 2010 1:21 am

- Ależ to nic złego - powiedziała znów wpatrując się w gwiazdy. Lubiła je, chociaż trochę ją nudziły. Były takie... niezmienne. takie nie pasujące do tego wszystkiego co było wkoło. Znów westchnęła, jej oddech zamienił się obłoczek pary.
- Zimno się zrobiło...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ilia Koikov

avatar

Liczba postów : 70
Join date : 29/07/2010

PisanieTemat: Re: Mgliste Jezioro   Pią Sie 06, 2010 1:25 am

- Myślałem, że wampiry nie czują zimna - szepnął. Zdjął z siebie bluzę i jej wręczył. - Śmierdzi trochę psem, ale musisz zrozumiec.
Czekał aż wampirzyca weźmie od niego bluzę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Elle Scott

avatar

Liczba postów : 45
Join date : 03/08/2010

PisanieTemat: Re: Mgliste Jezioro   Pią Sie 06, 2010 1:29 am

- Ja akurat lubię zimno, więc sam ją załóż, bo się przeziębisz - uśmiechnęła się do niego odsuwając jego rękę od siebie. Nie w sposób niegrzeczny. - Ja przeziębić się nie mogę. A wiesz, uczucie zimna jest fascynujące. - Znów chuchnęła patrząc z zaciekawieniem jak oddech zmienia się w parę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ilia Koikov

avatar

Liczba postów : 70
Join date : 29/07/2010

PisanieTemat: Re: Mgliste Jezioro   Pią Sie 06, 2010 8:05 pm

Skinął głową i odłożył bluzę na swoje kolana. Wstrząsnął go lekki ból, który zawistował to, co ma się z nim stać za parę dni. Wstał, bo nie wiedział do końca co ma robic.
- Ładna pogoda - powtórzył.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Elle Scott

avatar

Liczba postów : 45
Join date : 03/08/2010

PisanieTemat: Re: Mgliste Jezioro   Sob Sie 07, 2010 2:27 am

- Lubię mgłę, bo w niej prawie mnie nie widać - Uśmiechnęła się lekko patrząc na swoje stopy, które niemalże tonęły w gęstej mgle. Nie bez powodu nazywano to jezioro Mglistym, prawie zawsze, niezależnie od pory roku, czy godziny, jest tu mgła.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ilia Koikov

avatar

Liczba postów : 70
Join date : 29/07/2010

PisanieTemat: Re: Mgliste Jezioro   Sob Sie 07, 2010 2:23 pm

- Rzeczywiście - mruknął. - Prawie cie nie widac.
Popukał butem u ziemię.
- Chyba muszę iśc. Źle się czuję.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Elle Scott

avatar

Liczba postów : 45
Join date : 03/08/2010

PisanieTemat: Re: Mgliste Jezioro   Nie Sie 08, 2010 4:37 am

- Cóż, jak chcesz. - rzekła przeciągając się lekko. - Do zobaczenia panie wilkołaku. - dodała odwracając się w jego stronę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Renard Malęszewski

avatar

Liczba postów : 238
Join date : 21/07/2010

PisanieTemat: Re: Mgliste Jezioro   Wto Sie 31, 2010 7:47 pm

Mglista noc i mgliste jezioro - idealnie. Pan Renard zabrał swoją słodką Mary nad tą skrzącą się uroczo wodę, by ta mogła dzisiejszej nocy poszukać swych ukochanych diamentów na aksamitnym niebie (wszak wiadomo było, że tylko one odbijają się na tafli tego jeziora).
Łowczyni skarbów ze skrzekliwym piskiem zrzuciła sukienkę i zanurzyła się w chłodnej wodzie. Jej pomarańczowe włosy stworzyły ogniste esy floresy, wzbogacające przeżycia uestetyczniające smolistą, lepką i ciągnącą się ohydnie w palcach duszę wampirzą.
Renard skrzywił się na ten niepasujący do ciszy nocnej odgłos, po czym wywęszył wampira. Skrzywił się więc jeszcze bardziej, odwracając twarz od źródła zapachu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Satavius

avatar

Liczba postów : 196
Join date : 25/08/2010

PisanieTemat: Re: Mgliste Jezioro   Wto Sie 31, 2010 8:22 pm

Satavius leżał w łodzi, sam, porzucony niczym topielec. Zanurzył się w swym świecie tracąc poczucie czasu i rzeczywistości, gdy jakieś bliżej niezidentyfikowane burknięcie a potem głośne plask! wybudziło go i wrzuciło w rzeczywistość, niczym okno otwierające się z hukiem podczas jesiennej zawieruchy.
Otworzył oczy niedolny do czegokolwiek innego, zaczął nasłuchiwać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Renard Malęszewski

avatar

Liczba postów : 238
Join date : 21/07/2010

PisanieTemat: Re: Mgliste Jezioro   Wto Sie 31, 2010 9:01 pm

Pan Renard rozłożył delikatnie chustkę na błotnistej nieco ziemi i rozsiadł się wygodnie, zbierając orzeźwiającą bryzę na twarzy. Ułożył z namaszczeniem swą laseczkę obok niczym oręż po wygranej walce.
Mary zaś płynęła przed siebie, nabierając wody w usta niczym rybka. Po chwili wyczuła swym demonicznym (ach, iście demonicznym!) noskiem, że gdzieś na prawo znajduje się łódka, a na niej tajemniczy wampir. Zanurzyła się zupełnie w wodzie niczym profesjonalny nurek... po chwili już wbiła palce w drewno i zatrzęsła mocno.
Sztorm, sztorm! - wołała w myślach, puszczając ustami i nosem urocze bąbelki pod wodą.
Potem łódka już tylko dryfowała dnem do góry, a Mary chwyciła mocno wampira za szyję, krzycząc ze swą charakterystyczną, piskliwo-skrzekliwą manierą:
- Nie umiem pływać! Och, ratuj! Ratuj mnie!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Satavius

avatar

Liczba postów : 196
Join date : 25/08/2010

PisanieTemat: Re: Mgliste Jezioro   Sro Wrz 01, 2010 4:04 pm

Satavius złapał 'tonącą' za ramię i bezceremonialnie postawił na nogi na zamulonym brzegu jeziora. Był to jedyny kontakt, jaki z nią nawiązał, zaraz bowiem jego spojrzenie przykuły koła rozchodzące się na tafli wody. Wydawał się nie zwracać uwagi na łapki nadal ściskające jego szyję, ani na to, że jego szarobiała tunika nie jest już biała, lecz brązowa. Fakt nagość nieznajomej pominął zupełnie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Renard Malęszewski

avatar

Liczba postów : 238
Join date : 21/07/2010

PisanieTemat: Re: Mgliste Jezioro   Sro Wrz 01, 2010 4:34 pm

Mary spotkała się z dość chłodną reakcją na ten niewinny żarcik, co oznaczało tylko jedno - obrazę demonią. Odgarnęła wilgotne włosy z wplątanymi w nie liśćmi i błotem oblepiającym ogniste pasma i fuknęła jak tylko kobieta potrafi fuknąć.
Jej obraza jednak nigdy nie trwa długo.
- Bardzo chciałam pana poznać - szepnęła mu na ucho, garnąc się jego szyi, ignorując zupełnie fakt, iż mężczyzna nie jest zainteresowany tym, co oferuje jej gorące ciało. - A wie pan dlaczego? - Zbliżyła usta do jego ucha. - Poznałam pewien sekret, muszę go panu powiedzieć. - Jej oddech rozgrzał skórę wampira.
Roześmiała się i puściła go, potykając się i upadając niezgrabnie do wody. Roześmiała się jeszcze bardziej - śmiechem piskliwym i nieprzyjemnym.
Renard obserwował to tanie przedstawienie z pewnym niesmakiem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Satavius

avatar

Liczba postów : 196
Join date : 25/08/2010

PisanieTemat: Re: Mgliste Jezioro   Sro Wrz 01, 2010 5:57 pm

Zdjął z włosów liście i patyczki, starł z twarzy błoto. Jego szata była już zupełnie sucha, tylko na dole, gdzie stykała się z wodą, zdradzała ślady wilgoci.
Gdy względnie doprowadził się do ładu, spojrzał na kobietę i cichym mruknięciem dał jej do zrozumienia, że słucha ją... a czy rzeczywiście tak było, to nawet on sam nie wiedział; bynajmniej nie dało się wyłuskać z myśli albo zachowania jego intencji, opinii o kobiecie, czy mężczyźnie bratnim mu w gatunku, bo i o nim wiedział. Zdołał się nawet przywitać, bez słów, nie formując konkretnej myśli uprzejmie powiedział mu dzień dobry, nieznajomy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Renard Malęszewski

avatar

Liczba postów : 238
Join date : 21/07/2010

PisanieTemat: Re: Mgliste Jezioro   Sro Wrz 01, 2010 6:56 pm

- Cóż za dżentelmen, nawet nie pomoże wstać damie - Mary mruknęła do siebie z jawną pretensją w skrzekliwym głosie, wstając niezdarnie, acz prezentując przy tym wszystkie krągłości dojrzałego, kobiecego ciała. Pięknie białego, naznaczonego brązowymi plamkami grubego pędzla, które pospolitość nazwałaby piegami.
Potem zaczęła tańczyć wokół wampira, zanosząc się przy tym niemiłosiernym krzykiem czy tam śmiechem, wymachując ramionami i dziwnie operując dłońmi, palcami. Jakby chciała go zakląć.
- A ja wiem coś, czego nie wiesz ty! Nie wepchnę sobie do ust wa-ty! I powiem wszystkim jakiś ciapowa-ty! - śpiewała przy tym swoje urocze wręcz zaklęcia. Elokwentne zaklęcia.
Potem przypadła do niego całym ciałem i szepnęła zmysłowo do ucha:
- A ja wiem, że... - udała, że się waha, by przygryźć wargę i by oczy mogły jej rozbłysnąć - ...że Renard... pragnie być człowiekiem - ostatnie wyszeptała prawie bezgłośnie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Satavius

avatar

Liczba postów : 196
Join date : 25/08/2010

PisanieTemat: Re: Mgliste Jezioro   Sro Wrz 01, 2010 7:46 pm

Satavius obserwował kobietę uważnie, nie dając nic poznać po sobie. Gdy szeptała ostatnie słowa, objął ją ramieniem, wplótł palce we włosy na karku i odchylił ją do tyłu jednocześnie pochylając się nad nią. Wyszeptał tuż nad jej ustami:
- Myślę, że monsieur Renard, gdyby chciał, powiedziałby mi to sam. - Robiąc krok do przodu przechylił ją jeszcze bardziej wsuwając jednocześnie nogę między jej uda. - Sam. - Powtórzył. Uśmiechnął się słodko i wolno polizał ją po policzku, po czym, nie tracąc czasu, odprowadził ją brzegiem jeziora do Renarda.
- Chyba pan coś... - Spojrzał na kobietę, potem znów na wampira. - ...zgubił.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Renard Malęszewski

avatar

Liczba postów : 238
Join date : 21/07/2010

PisanieTemat: Re: Mgliste Jezioro   Sro Wrz 01, 2010 8:03 pm

Mary z tępym wyrazem twarzy tylko śmiała się, ciesząc swą naturę niewinnym żartem. Dotykiem męskiego, uległego ciała. Patrzyła na gwiazdy, odbijały się tandetnie w jej oczach.
Pan Renard zaś spojrzał przeciągle na wampira, gdy ten stanął przed nim, później na swą Mary, a na końcu wstał z cichym westchnieniem rezygnacji.
Stanął przed nieznajomym w pełnej krasie, bezceremonialnie zaciskając swe marmurowe szpony na nadgarstku kobiety.
- Mój... panie - znów omiótł go drwiącym spojrzeniem - kobieta, choć uprzedmiotowiona wprost wybornie skutecznie przez artystów tego świata, przez tyle wieków porównywania do najróżniejszych przedmiotów, nie jest czymś, co można zgubić. Można ją raczej stracić z oczu, a wtedy... poleci jak na skrzydłach zaniedbania do innego. Rozumie pan, co chcę przez to powiedzieć?
Gdy tylko ostentacyjnie rozwarł palce, Mary z piskiem pobiegła do jeziora, zanurzyć w nim swe grzeszne, gorące i wilgotne jednocześnie ciało. Potem Renard zlustrował wampira ponownie, mrużąc nieprzyjemnie brwi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Satavius

avatar

Liczba postów : 196
Join date : 25/08/2010

PisanieTemat: Re: Mgliste Jezioro   Sro Wrz 01, 2010 8:45 pm

Teraz i on zmarszczył brwi.
- Że zaniedbałeś ją, cher monsieur, dlatego przyszła do mnie? Zrzuciłbym to raczej na ciekawość, jednak znasz ją lepiej... - Nie mógł powstrzymać uśmiechu. Oczywiście zrozumiał, o czym pouczył go młodszy. Sam był zdania, że zgubić można zarówno siebie, jak i kogoś, zarówno wśród drzew, wśród tłumu, jak i... wśród pustki, milczenia, wolał jednak nie mieszać dwóch pojęć.
Odwrócił na chwilę od niego wzrok, spojrzał na kobietę, zaraz jednak gestem przeprosił wampira za rozproszenie.
- Żywię nadzieję, iż wybaczysz mi to spotkanie. Nie mam w naturze wprowadzania zamętu, jednak, ma foi, nie usłyszałem waszego przybycia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Renard Malęszewski

avatar

Liczba postów : 238
Join date : 21/07/2010

PisanieTemat: Re: Mgliste Jezioro   Sro Wrz 01, 2010 9:19 pm

Podstarzały idiota - pomyślał jadowicie pan Renard, strzepując niewidoczne drobinki kurzu ze swego niebotycznie drogiego płaszcza.
- Mój... drogi - zaczął jedwabiście - nigdy nie zaniedbałbym kobiety. Wampir taki... jak pan - przerwał na chwilę, prezentując bardzo wymownie, co sądzi o ubiorze rozmówcy i jego obyciu - niestety, ale chyba nie rozumie natury kobiet. Proszę zapamiętać moje słowa, kobiet się nie gubi. One zawsze gdzieś tu są. Je się po prostu spuszcza z oczu, gdy jest się zajętym ważnymi, męskimi sprawami ratowania ludzkości.
Renard poprawił kapelusz. Ten Ktoś przeszedł z nim na "ty" - chyba spotka go niechybnie ostateczny koniec w tym mieście. Cóż za paranoja! Wampir nie usłyszał przybycia gości, będąc tak blisko brzegu jeziora, och - nawet dżentelmen lepiej kłamie! Mary wydziera się wszak tak głośno, iż słyszą ją w centrum Fallentown. Jego pstrokata papużka bez ani cienia gustu.
- Mam wybaczyć panu spotkanie, tak? - Zmarszczył brwi, po czym mocno przesunął po zmarszczkach palcami, jakby je prostując. - Ależ oczywiście wybaczam, iż śmiał pan wprowadzić zamęt do mego pożycia z rozśpiewaną Maryi przebywać w miejscu publicznym, w którym wszak może przebywać niemalże każdy. Wybaczam także pański strój, nieodpowiednią postawę, brak przywitania oraz podania swego imienia, a także wybaczam obrażenie kobiety będącej w mym towarzystwie, ale to tylko dlatego, iż tej kobiecie to nie przeszkadza. Teraz niech pan wybaczy mi, że zdecydowałem się wyjść na spacer tej gwiezdnej nocy i zakłóciłem pana spokój, gdy dryfował w brudnej i starej łódce, patrząc zapewne na gwiazdy i medytując nad swym marnym losem. Lub coś równie banalnego.
Wampiry. Ich powierzchowne filozofie i niezachwiana pewność swego zaczynały go nieco już męczyć. Bo - był taki sam.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Mgliste Jezioro   

Powrót do góry Go down
 
Mgliste Jezioro
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 5Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5  Next
 Similar topics
-
» Zwykłe Jezioro
» Rozłożyste drzewo nad jeziorem
» Pomost, na północnym krańcu jeziora
» Jezioro
» Jezioro Zmian

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Upadli. :: Formalności i uprzejmości :: Archiwum-
Skocz do: